sobota, 10 marca 2012

Galaxy S II

Mój ostatni dwuletni związek komórkowy z Virgin uważam za stracony. Bardzo lubię „jeżynkę”, ale pakiet usług pozostawiał wiele do życzenia. 100 minut do każdej sieci i nieograniczona ilość minut do sieci Virgin. Tylko ja przez dwa lata nie poznałam ani pół człowieka w tej samej sieci, toteż zawsze dopłacałam do mojego kontraktowego biznesu. Do tego, każdy wyjazd poza granice Anglii wiązał się z brakiem jakiejkolwiek sieci.

Kilka dni temu, tak nagle, bo przyszła do mnie koleżanka na kawę i neta i była w drodze do miasta, przypomniało mi się, że przecież zaraz kończy mi się kontrakt i oby przez przeoczenie nie przedłużył się automatycznie mój niechciany juz zwiázek, poszłam z nią do centrum.

Wróciłam z Samsungiem Galaxy S II z innej sieci...

Nie ma mnie. Jestem zakochana w tym smartfonie. Miśka też!

Jakoś tak zawsze było, że telefon, to gadanie, smsy, gry i odrobinę więcej wraz z postępem.

Smartfon zjada użytkownika. Czy Wy też zostaliście wessani?

P.S. Innym razem opowiem Wam, jak nie umiałam odebrać połączenia...

7 komentarzy:

  1. kilka razy juz w sklepowisku bylem i macalem i negocjowalem, ale zemnie cholerna sknyra jest. Nadal Nokia 6310i sie bawie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Diesel, ja dostalam nowy kontrakt zamiennie... a za phona nie dalam ni zeta;) Jedynie przez jeden miesiac zazebia mi sie platnosci.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie mam, nie używam. Smartfona znaczy.
    Klasyczna Nokia, która dzwoni i smsuje oraz mmsuje mi w zupełności wystarcza.
    Komputer i tak mi pożera znacznie więcej czasu niż bym sobie życzyła a do kompletu telefon.... E nie dla mnie :D

    Ale Ty kochana baw się dobrze :D

    OdpowiedzUsuń
  4. nie bawią mnie telefony.Ma służyć do kontaktu ew smsa,tyle.
    Duże klawisze.
    I żadnych ekranów dotykowych,rysików i takich tam pierdów.
    Ale skoro ciebie to KRĘCI ? :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ha! Tenże sam telefonik dostał służbowo m i przyjechał z nim w piątek :-) Deedee zniknęła na dwa dni grając w Angry Birds, okręty i Bubbles... Ja zresztą też mogłabym siedzieć i głaskać po tym ślicznym ekraniku......

    OdpowiedzUsuń
  6. od dawna uzywam telefonu w celach netowo-komunikatorowo-fejsbukowych; obecnego smartfona nie lubię (więc nigdy więcej opcji economy przy wymianie telefonu na nowy),fakt, ze przez telefon trzeba tez czasem rozmawiać jest dla mnie dodatkiem.

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziewczyny, ja tez uwazalam, ze telefon to rozmowy, smsy - prosta komunikacja. Dopoki nie wzielam w lapy tego cacka. Mam to, co dotychczas plus w pizdu innych rzeczy. Dlaczego nie wiecej, skoro to sa jedynie dodatki do starych rzeczy?
    batumi, tak, tak... aksamitne, co nie:)))))

    Baronowa, ja w porownaniu z jezynka wybieram smartfona. Ten duzy ekran mnie uwiodl byl. No i wlasnie... czasem nie trzeba wcale gadac...;)

    OdpowiedzUsuń