sobota, 25 czerwca 2011

Po formacie kompa...

Dzisiaj bedzie bez polskich znakow, bo u mnie przeciez zawsze musi byc jakis przemarsz wojsk.

W miniony czwartek wlaczylam komputer, ktory wyswietlil kilka okien z ostrzezeniami o zmasowanym ataku koni trojanskich. Nijak juz tych okien nie moglam pozamykac. Normalnie zero kontroli nad sprzetem.

W panice wylaczylam klaptopa wrednym sposobem za pomoca dluzszego przytrzymania guzika wlacz/wylacz i zadzwonilam do Vlasty. Jej syn studiuje informatyke. Zanieslam pacjenta, wypilam kawe, syn zszedl i rzekl, ze przeskanowal system i tam nie ma zadnych wirusow. Zdziwilam sie nieco, ze w ogole przeskanowal, gdyz ja nie moglam zrobic absolutnie nic przez wspomniane masowe otwieranie sie okien. Wiem ale, ze kompa mozna uruchomic w trybie awaryjnym, jednak to dla informatyka juz powinien byc znak, ze cos jest nie halo. Nie wiem, czy chlopak mnie olal, czy co, w kazdym razie w domu sytuacja sie powtorzyla i juz mialam rwac wlos z glowy, gdy zadzwonil kumpel, ze ma dla mnie zlecenie cateringowe. A on jest komputerowy “dotore”.

Oczywiscie nie obejszlo sie bez formatu, ale Dotore zachowal mi wszystkie zdjecia, filmy i ikony waznych programow do zainstalowania na powrot.

Antywirusowi avast juz dziekujemy. Trzy lata temu tez mnie zawiodl. Wiem, ze mnostwo ludzi go sobie chwali i wierze im, ze chroni ich sprzet, ale moich jakos nie chce. Jedynym grzechem, jaki popelniam, to sciaganie wielu filmow i bajek z internetu. Moze z tym avast sobie nie radzi, choc wspoluzytkownicy strony peb.pl goraco go polecaja.

Szesc tygodni wczesniej, gdy skonczyla mi sie licencja na Nortona (nie zawiodl w zadnych okolicznosciach), sciagnelam AVG, ktory wspaniale wyczyscil sprzet z ponad 50 wirusow. Niestety po miesiacu musialam go kupic i bylam cholernie glupia, ze tego nie zrobilam, bo oferta promocyjna na rok wynosila 20 funtow. Madry Polak po szkodzie.

Anyway, klaptop wrocil dzis do domu jak nowy, chodzi ciszej, nie grzeje sie (to tez znak na przyszlosc), a kolega nie wzial ode mnie ani grosza. Bardzo mnie to wzruszylo oraz utarlo nosa, bo myslalam, ze juz nic nie ma za darmo i po przyjacielsku.

Nie moge jedynie wlaczyc polskiej klawiatury, bo po dodaniu jej w panelu sterowania zamienia sie w taka, ktorej juz zupelnie nie znam. Litera “es” z kreseczka na ten przyklad przyjmuje forme “d” z esami floresami, a “en” z kreseczka jest “}” mimo, iz wywietla polska klawiature, hehe. Dlatego grzecznie poczekam az Dotore milo spedzi swoj weekend i pokornie(!) bede go nekac po niedzieli.

U Ollego troche nowego, od dwoch dni ma sranie w banie i upierdliwie mi to pokazuje zostawiajac rzadzizne obok kuwety. Najlepiej na dywaniku lazienkowym, zebym nie przeoczyla, ze kotu cos dolega. Bedziemy dzialac. Dudek zas zdmuchnal z malucha ochronny klosz i rozpoczal bezstresowe wychowywanie zasranca. Az musze Dudka opierdalac normalnie...Potem mlody wygina kark i lapka zaprasza...no chodz, potarmos mnie, a Duda juz ma focha.... Na mnie!

Te koty wkurwiaja...

7 komentarzy:

  1. O diabli, my mamy avasta...:I

    OdpowiedzUsuń
  2. Kasperski... Format tez by sie przydal ale nie kompa ...

    OdpowiedzUsuń
  3. A jak tam Olly, przekonał się do karmy kociej ?

    OdpowiedzUsuń
  4. Kasik, u Was moze sie sprawdza. tak, jak napisalam, ze to ja chyba mam wyjatkowego pecha.

    diesel, ale o co chodzi...?;>

    Daisy, a skad. Moze nie jesc pol dnia, a nie tknie. Ale znalazlam w necie tabletki z tauryna dla kotow, jako uzupelniacze;) Suchej tez nie chce. Juz mu nawet mieszalam i rozdrabnialam z tyrolska, bo ta ladnie pachnie. Olly jest wyjatkowo wredny do zarcia kociego. A ludzkim, to nawet zadowoli sie parowka, ale w ostatecznosci, bo tez noskiem kreci...:D

    OdpowiedzUsuń
  5. avg to bardzo dobry wybór, i warto za niego zapłacić.
    czy Ty na pewno dodajesz polską "programisty"? bo to jest ta, gdzie polskie znaki są pod altami.

    OdpowiedzUsuń
  6. ds, no właśnie tego programisty mi brakowało. Dzięki po raz kolejny:))))))

    A avg będę miała za kilka dni:)

    OdpowiedzUsuń
  7. kurcze a ja sobie avasta chwalę odwrotnie niż avg...

    OdpowiedzUsuń