środa, 29 czerwca 2011

Oni ne su normalni

Bardzo się dzisiaj uśmiałam u Vlasty na kawie. Otworzyła mi drzwi z wypiekami na twarzy i oczami jak koła od roweru.
- Ty, co się... - chciałam zapytać.
- O, chodź, coś ci pokażę. - puściła się przodem prosto do kuchni.

Kiedy usiadłam, naprędce opowiedziała mi, że jej syn otrzymał z uczelni nagrodę za wyniki w nauce i frekwencję w postaci bezpłatnego wyjazdu do Alton Towers (ogromny park rozrywki dla całej rodziny, niczym Disneyland). Miał być pisemnie poinformowany kiedy, o której i skąd będzie wyjazd.
Został poinformowany, a jakże...
- Listonosz przyniósł dzisiaj o godzinie jedenastej. Czytaj. - wręczyła mi pismo.
„Wyjazd w dniu 29 czerwca o godzinie 9.00” Abuehehehe. Spojrzałam nawet na rok w dacie wyjazdu. To było dzisiaj.
- Czy oni są normalni? A on tak się cieszył na tę wycieczkę, hudak. - załamała ręce.
- Ty, ale data na piśmie jest sprzed pięciu dni. To chyba poczta dała plamę. - wskazałam.
- Nie, na kopercie jest, że wysłali przedwczoraj. - też wskazała.
- No to... Czy oni są normalni? - spojrzałam na nią kołami od roweru i obie wybuchnęłyśmy śmiechem.
- On zaraz przyjdzie z kina, ale będzie nasrany... - Vlasta nie dokończyła, bo o wilku była mowa.
Ten przeczytał wszystko ze stoickim spokojem, wzruszył ramionami, rzucił papier na stół i już miał wychodzić z kuchni, gdy Vlasta zatrzymała go słowami:
- Zadzwoń tam i chociaż ich opierdol! - uniosła ręce jakby za chwile miała je złożyć do pacierza.
- E, co to da. Oni nie są normalni. - machnął ręką i sobie poszedł.
- A ty taki isty! - krzyknęła do pleców syna i odwróciwszy się do mnie wycedziła – ja bym ich strasznie opierdoliła.
- A ja bym ich zjebała na czym świat stoi. - znów wybuchnęłyśmy śmiechem.

7 komentarzy:

  1. Znaczy - angielska flegma to nie mit;))

    OdpowiedzUsuń
  2. taaa, ktos dał plamę jak kałuża...szkoda

    OdpowiedzUsuń
  3. ehhh, czym sie denerwowac, synek mo racja...

    OdpowiedzUsuń
  4. jakie piękneeeeeeeeee zdjęciaaaaaaaa!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Masz trzy KOTY ??? Co to za puchatek do michy zagląda ??? Bo to nie Dudek przecie ???

    OdpowiedzUsuń
  6. Daisy, nieeeeeeee. To kotka, ktora mialam przez dobe, dla kolezanki ja wzielam;)

    ds, dzieki dzieki:)

    diesel, w sumie tak, przeciez to on nie pojechal, a nie ja.

    Beata, ano:)

    Kasik, z ta flegma naprawde roznie bywa;)

    OdpowiedzUsuń