wtorek, 11 stycznia 2011

Się Stuhr wziął był i do mnie przyjebał...

… i nie może się odpierdolu, bo ja ciągle śpiewu... te piosenku, z kwiaciarku i wieżu mariacku... oooraz z gołębiu...
A na rynku krakowsku Turnau śpiewu bardzu poetycku...

...I nie ma Tuwima, tfu, za to jest Szymborska... lalalala...lalala... Nie przesadzam troszeczkę? Nie przesadzam?
Chyba popatrzu za tu wodku wypitu... I posmieju sie z poetu Turnau:)