wtorek, 10 sierpnia 2010

zlowieszczo

Wracając do tamtych chwil, choć serce ciągle mi krwawi, bo żebyście wiedzieli, iż tego nie da sie zabliźnić na wieczność. Nigdy.
Sze, zuzi, Edyta, awcholere były mi ostoją.
Na każdy płacz, schizę oraz potrzebę finansową.

Sze w szale zrobiła mi listę oraz umówiła spotkania w strategicznych punktach Warszawy. To było coś niesamowitego. Wylądowałam w Wawie i tylko wydrukowałam, gdzie mam pójść i o której godzinie. Zuzi nie schodziła z telefonu pytając o każdy kolejny krok... Dziewczyny zapłaciły mi czynsz w Grecji, hotel w Wenecji. To były gesty, nad którymi ryczałam. One potegowaly chec walki ponad ta matczyna. Ta, ktorej zadna kurwa nie stlamsi.

W ostatnim numerze Angory czytałam o przekleństwie Konwencji Haskiej dla Polek. O tym, jak sponiewierane psychicznie kobiety jadą do domu, do mamy, taty, ze swoimi dziećmi, by odpocząć, a odpoczywając zdaja sobie sprawę, że nie chcą wracać. Do męża Włocha, Niemca, ojca ich dzieci. Mężowie zaś zgłaszają uprowadzenie dzieci....
Tu odbywa sie tragedia.

Okazuje sie, ze nie jak w przypadku Miśki wszystkie aspekty zostały zbadane i sąd był po stronie matki. Nie. Jest polityka, my wam, wy nam. Dawac. Ojciec niezrownowazony, zadnych badan, nic. Podal i na podstawie K.H. Sąd Polski oddał dzieci. Nie było nawet kuratorów, nic! Bita i zaszczuta wcześniej matka dzis nie wie, co ma zrobic. Pewnie pojedzie tam zyc, aby byc przy dzieciach.

Uczulam czytelniczki, ktore maja dzieci z obcokrajowcami. Uregulujcie sobie prawnie miejsca zamieszkania dzieci przy Was.
Polki, ktore maja dzieci z nieformalnych zwiazkow z Polakami nawoluje do tego samego.
Nie wiadomo, kiedy ojcu strzeli do glowy, by Was ukarac...
Nie umiem wstawiac tych sprytnych linkow, to tu macie...
www.kssip.gov.pl/files/LeszekKuziak.pdf
To trzeba wiedziec. Co ma na celu Konwencja Haska. czym w ogole jest.

12 komentarzy:

  1. I najbardziej osławiona instytucja w tej niesławnej walce - niemiecki Jugendamt. Nawoływałam i nawołuję. Polskie obywatelstwo i przy matce.
    Żadnego romantycznego rozmemłania ( czy, bywa, kalkulacji dziwnej) - twardo dbać o kwity, dmuchac na zimne.

    OdpowiedzUsuń
  2. tak, kwity mieć zawsze na wszystko, nieważne jak dobrze się układa i jaki romantyzm. coś o tym też wiem.
    ech athina. straszne rzeczy. i cudownie że się skończyło dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziewczyny dobrze mowia, ja niewiele moge dodac, oprocz tego, ze dla takich ludzi, dla takich przyjaciol warto zyc !
    To jest skarb tak wielki, ze z zadnymi materialnymi srodkami nie da sie go porownac !

    A tak na marginesie...
    Ja nie wiem czy wypada, ale tyle juz sie ''znamy'', moze dobrzy byloby sie ''uwizualnic'' ? :-)))

    Buzki

    OdpowiedzUsuń
  4. Athino podziwiam Cię i Twoją determinacje w walce o szczęście Miśki. Zazdroszczę też przyjaciółek tych z reala i tych wirtualnych. Ogólnie chciałam powiedzieć, że jestem pod wielkim wrażeniem - nie kadzę choć wiem, że tak to wygląda ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. jesteś niesamowita Athi:*
    A Szeh i Reszcie Twoich przyjaciół szacun wielki:) Takich przyjaźni nie rozwali nic, nawet wojna jadrowa:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Żadna niesamowita, dziewczyny, to zrobilaby każda silna i mysląca matka. Miałam wielkie oparcie w wielu ludzich. Dwóch Wielkich już nie zyje.

    W tym artykule zabrakło mi ważnej rzeczy, wskazówek, co matki dalej mają robić. Powinny w miejscu zamieszkania dziecka założyć sprawę w sądzie o opiekę. Sądy nie są łaskawe dla uprowadzających dzieci, ale to właśnie tam można zdziałać wiele i wyjaśnić dlaczego ktoś zdecydował się na taki krok.
    Konwencja zas mówi jasno o tym, że uprowadzający nie ma prawa pozbawiac opieki nad dzieckiem drugiego rodzica.
    Dlatego tak ważna jest potem rozprawa w sadzie rodzinnym.

    OdpowiedzUsuń
  7. Athina naprawdę Cię podziwiam i Twoje Przyjaciółki, nawet nie chcę sobie wyobrażać, przez co przeszłaś.
    Dzielna i niezwykła jesteś dziewczyna i Twoje przyjaciółki of kors:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Tarsis, ja kiedys mialam Twoje gg. Moje to 2544582.

    OdpowiedzUsuń
  9. Kochana, ja z gadulca to juz w sumie wieki nie korzystam :-//// jestes na FB? albo na chujowej NK ??

    OdpowiedzUsuń
  10. Niestety nie. Na FB kiedys nawet zalozylam konto, ale bylam z raz i to wieki temu. Gadulec albo skype jedynie.:(

    OdpowiedzUsuń
  11. Hmmm... to kiepsko :-///
    Musze zobaczyc czy w domu w ogole mam jeszcze gg...
    Bo ja bym po prostu chetnie zobaczyla Twoja buzie :-)
    A i moze bys sie kiedys do good old germany w odwiedziny wybrala .. ?? :-))))

    OdpowiedzUsuń