piątek, 5 lutego 2010

Chujom juz dziekujemy...

Kurdowie i Pakistanczycy opanowali nasza kurska fabryke. Jest ich tam cala masa, od zwyklych roboli, jak ja, po menadzerow. To bardzo specyficzni ludzie i trzeba na nich uwazac. Nie zartowac, nie dyskutowac, nie byc wylewnym, nie usmiechac sie, jesli to nie jest zwykla uprzejmosc. W przeciwnym razie beda natretni, a jak kobieta zacznie sie wycofywac, msciwi.

Anita i Ewelina pozwolily im najpierw na rozmowy do ucha z poklepywaniem po plecach. Chichy smichy, chuje muje. Potem, pamietam ten dzien bardzo dobrze. To byl piatek i wszyscy byli w dobrych humorach. Zaczely sie niby zarty z klepaniem po tylkach. Ewelina jest przebojowa i odwazna, Anita nie, ale w towarzystwie kolezanki zachowuje sie podobnie.
- Dziewczyny, nie pozwolcie im na to, bo beda klopoty – powiedzialam powaznie.
- Jak se pomaca, to szybciej mu sie znudzi – odpowiedziala Ewelina z taka pewnoscia siebie, ze chytrze nie kontynuowalam tematu.

Klepanie trwalo zas i trwalo oraz dochodzili nowi klepacze. Eweliny nie bylo mi zal wcale, ale Anity tak. Jednak przygladalam sie temu biernie i zajebiscie ciekawa czekalam na rozwoj wypadkow.

Kiedy Ewelina poszla na urlop i Anita zostala sama, stala sie rzecz, ktorej sie spodziewalam. Zalamala rece i najzwyczajniej w swiecie rozplakala sie w moje ramie.
Pakistanczyk i Kurd nie musi stac przy tasmie non stop, moze sie opierdalac, lazic, lenic lenia, snuc snuja. My, Polacy, Litwini, Lotysze mamy obowiazek pracowac tez za nich. Jest dwoch polskich menadzerow na naszej zmianie. Jeden to Patryk, zwany Patrycja, bo sie kaja przed kolorowymi, a miazdzy rodakow, drugi Grzesiek, ktory robi dokladnie odwrotnie. Za Polakiem wskoczylby w ogien. Polaka nie da skrzywdzic.

Poszlam do niego z Anity problemem. Naswietlilam sprawe. Miala obawy, ze beda ja za to gnebic.
- Pracodawca ma obowiazek przeciwdzialac mobbingowi. Jesli nie zglosisz tego przelozonemu, nikt nie bedzie o tym wiedzial i cie tu zakatuja, a Ty nie bedziesz mogla zrobic nic! – Powiedzialam stanowczo.

Grzegorz mnie nie zawiodl. Podszedl do dwoch glownych klepaczy i ostrzegl, ze fabryka nie toleruje mobbingu w pracy. Jesli sie to powtorzy zabierze ich wszystkich do biura. Pomoglo. To bylo tydzien temu. Anita odetchnela i wyraznie sie wypogodzila. Ewelina nadal jest na urlopie.

Dzis, stojac na lini przed Anita uslyszlam:
- Pomoz mi! – odwrocilam sie, zobaczylam Kurda, Wlageta wiszacego nad nia. Przybralam poze wojownika, ba! bardzo wojowniczo i ryknelam:
- Wlaget, do you wanna wpierdol?! – Poszedl jak zmyty, zgarbil sie przy tym, a my obie poszczalysmy sie ze smiechu.

Uczulam, naprawde uczulam czytelniczki, ktore maja kontakt z tak zwanymi “Ciapakami”. Karalne jest pozwolenie sobie na wiecej, niz zwykla kurtuazja, bo oni nie znaja granic zartu, smiechu, chujow mujow. Natychmiast odbieraja to jako przyzwolenie do przywlaszczenia sobie samicy. A kara moze byc sroga, bo oprocz zlosliwosci sa oni zdolni do gorszych rzeczy...

23 komentarze:

  1. zdebialam/wystraszylam sie/zjezylam/wkurwilam - kolejnosc dowolna.
    Jesli niektore baby mysla piczka to to ich sprawa i ich problem na potem.
    Ciekawam co bedzie z ta,co to na urlopie teraz.

    OdpowiedzUsuń
  2. ade, nic nie bedzie, ona da sobie rade. Piczka tez nie mysli, bo ja Ciapaki nie interesuja. Bawi sie, a Anita naprawde na tym ucierpiala.

    OdpowiedzUsuń
  3. Skąd ja to znam. Znajoma pozwoliła takiemu beżowemu na dużo więcej niż powinna i skończyło się to brzemiennie w skutkach. Ja mam czujkę ostrzegawczą na beżowych i niech mię nawet ktos od rasistek zwyzywa - nie cierpię złamasów. A taki co to by się ośmielił podejść bliżej niż na metr - dostałby w brudny ryj. Oni kobiety traktują przedmiotowo. Nie daj Buk pozwolić takiemu na poufałość.

    OdpowiedzUsuń
  4. Hmm, wiesz mysle ze to tez... No Qusfa masz takich i takich.. Smykom sie trocha po swiecie i zawsze u Turka, Kurda bylem ugoszczony z kultura.. I znam tych dziadow stojacych na deptaku, przebiarajacych w dloni kuleczki na sznurku i cudze baby podziwiajac bo swoje za szmatami zaszyte...
    Ale jak mowie masz takich i takich...

    OdpowiedzUsuń
  5. Diesel, oni inaczej traktują mężczyzn. Solidarność jąder. Kobiety, a zwłaszcza kobiety innej wiary to szmaty, które można bezkarnie traktować jak kurwy.

    OdpowiedzUsuń
  6. tak wlasnie, jak piszesz Daisy. Dokladnie tak. Ja tez moge byc rasistka, wali mnie to. NIENAWIDZE tych skurwysynow.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy mnie nie spotkalo nic nieprzyjemnego ze strony ani Kurdow, ani Pakistanczykow, ani zadnych innych przedstawicieli tej rasy. I chyba raczej nie dlatego zem stara, bo mialam 30 lat jak przyjechalam. Ale tez ja nie mam "zachecajacej" postawy;)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Z każdym jednym słowem się zgadzam. Nawet nie trzeba przyjmować postawy przyzwalającej a im to wystarczy. Gonić, warczeć i nie mieć nic wspólnego. Niech spadają na drzewo.

    Wszystkiego najlepszego, Athi! Zdrowia, szczęścia, przyjaznych ludzi, spokoju, porządku świata i WOGLE!
    Sto lat, babo!
    Z całego czarnego serca!
    :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Athi... to fabryka kurczakow i oni wiedza ze jedynie co to mozna miesem porzucac . Recze ci jak by to byly granatniki .... nie potrzedl by do lini tasmy :o))))

    OdpowiedzUsuń
  10. Jedna dziewczyna spodobala sie kurdyjskiemu menagerowi, nie dala sie i miala tak przejebane, ze musiala zmienic prace. Byla ladna, to wszystko.

    Sze, :))))))

    OdpowiedzUsuń
  11. Urodziny masz, babo ????

    No to wszystkiego! Dobrej pracy, miłości i jeszcze raz pieniędzy :-)))

    OdpowiedzUsuń
  12. To ja nie mogę być gorsza: "Sto lat sto lat niech żyje żyje nam..."

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciapaki to rzeczywiście zgroza. Zgroza! A te debilki, co im się nastawiają, to zgroza jeszcze większa. Athi, wszystkiego naj z okazji 23 urodzin. CMOK!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  14. No dziolchy ale dejcie spokoj,
    ja tylko powiedzialem ze poznalem tez innych. Nie o tych kurduplach mysla co na deptaku ten groby NIBY ich ROZANIEc przebieraja.....

    OdpowiedzUsuń
  15. AAAAA, zapomniałam o urodzinach! przepraszam! wszystkiego najlepszego droga wodniczko - choć z opóźnieniem to bardzo szczerze :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jejciu!!! ja tez zapomnialam:(
    Wszystkiego najlepszego i niech Ci sie wiedzie jak najlepiej!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  17. Aaaaa, jak tak, to ja się też przyłączam do życzeń!

    Aż mi się zagotowało w środku. Bezczelne kasztany, no.

    OdpowiedzUsuń
  18. a ja,krowa wredna, znowu spozniona...

    sto lat babolu moj kochany!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  19. Mój osobisty przyjaciel ze studiów, praktykujący w Londynie, strasznie skarży się na ciapatych i innych podpalańców, bo są nie przewidywalnie wredni...
    P.S. Sto lat?! Sto lat?! Najlepszego Athi! Aby każdy dzień Twojego życia był lepszy od poprzedniego! :*:*:*:*:*

    OdpowiedzUsuń
  20. "Do you wanna wpierdol" :))))
    Przepiękne!

    I stolarz stolarz, bo trafiłam na niedawne urodziny!

    dzięki za zapro :)

    OdpowiedzUsuń