wtorek, 23 czerwca 2009

Gabinet cieni.

Chciałam się właśnie zacząć wywodzić o gabinecie cieni. Delikatnie sformułować pewną, nurtującą mnie sprawę, ale nie będę. W imię czego mam się wić, jak żmija między słowami?

Dlaczego nie zostawiacie komentarzy?

Nie po to zamknęłam blog, żebyście traktowali go, jak FAKT do porannej, kurwa, kawy, albo do wieczornego drinka, bo to nie jest FAKT, tylko życie moje, Miśki i bliskich mi ludzi!

Każdy, któremu wysłałam zaproszenie jest dla mnie z osobna szczególny. Gdybym dbała o ilość czytelników, nie zamykałabym strony.

Mówię do tych zalogowanych, ale milczących.

Nie chcę mieć u siebie gabinetu cieni. Chcę mieć czytelników, jasno i wyraźnie komentujących.

Każdy prowadzący blog, po otwarciu profilu włazi na komentarze, by podyskutować
z czytelnikami. U mnie jest ich garstka, a zalogowanych 25 osób.

Taka jestem banalna z moimi problemami? Tak nudzę, że nie ma o czym gadać? A może moje podejście do życia jest mało ciekawe?
Bo o strach przed zostawieniem śladu po sobie Was nie podejrzewam.

Postanowiłam sukcesywnie usuwać cienie. Nie interesują mnie żadne usprawiedliwienia typu;

Bo ja nikogo nie znam. (Na koloniach też się nikogo nie znało.)
Bo ja się boję. (To mnie doprowadza do szału! Jak szłaś/szedłeś pierwszy raz z wiaderkiem do piasku, to doszłaś/doszedłeś, czy był spierdalantus?)
Bo ja nie wiem, co napisać. (Ojapierdolę! Ale matura zdana, tak?)

To mnie gryzło i wykrzyczałam. Nie, nie, nie zamierzam przepraszać za ton, bo jeszcze na tyle nie ochłonęłam!

36 komentarzy:

  1. No juz dobrze, dobrze...Czyzby piemesik? Podwojna meliska czyni cuda ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mona, żaden piemesik! Buahahahha:))))) Normalne ulanie:))))

    OdpowiedzUsuń
  3. Ps. A dostala zdjecia mojej Tosi? :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. o fak, ide na poczte! jeszcze nie byłam, bo ulewałam.:)

    OdpowiedzUsuń
  5. a jak sie ulewa to mieta pomaga, najlepiej podwojna ;-)) ok, juz nic nie mowie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Niech się nie mądrzy, co pomaga, no! Bo ja kukułeczkę przypomnę!
    Kryste, jaka ona juz duża i jak ten czas leci:)))) Pannica, normalnie pannica:))))

    OdpowiedzUsuń
  7. Miśka właśnie grzebie mi po torebce...
    Nienawidze, drę się, a ona:
    - czekaj, mamusiu, tam jest kasiura, o, tu widzę, tu, to nie, bo to są żółciochy, wsadze do kubka. Żólciochy mnie zabiły:))))))

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale "kukuleczka" to nie ja!!!
    Nie widziala, ze na bok druk polozony?
    Kiedys mailem do mnie to przyszlo i sikalismy wszyscy ze smiechu, "kukuleczka" byla dlugo tematem przewodnim na babskich spedach i nie tylko ;-)) Musze to chyba wyprostowac na blogu ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Czytajać myślałam, że to Twoje, wyjęte z lamusa;) dlatego druk położony.
    Ale jest dobre, bardzo dobre:))))

    OdpowiedzUsuń
  10. Buahahaha ales dowalila:D
    Od dzis bede cieniem;P a co sie bede pierdolic ;)Najwyzej mnei osobiscie dojedziesz i dupsko sklepiesz :D:*
    A co do kasy to ja czuje, ze Kaska z Miska niezly duecik stworza, bo ja ostatnio to nawet nie wiem gdzie mam portfel- bo jak tylko mloda wlazi od razu fru wsjo z torebki i spierdala z portmonetka, az sie kurzy :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Westfalit, proponuję najbiższą czytelnię i nie prowokuj, bo dobrze wiesz o co mi chodzi;>:P

    OdpowiedzUsuń
  12. Lo widze ze adrenalina na wylocie jest :D
    ale podsumowujac tez nie lubie takich skrytych czytelnikow :D
    Spakowalas juz dupsko czy jesio niep???
    bo ja morele z wykladziny juz usunelam, ale dalej kopce w palarnii :D:*

    OdpowiedzUsuń
  13. ufffff ...noooo i jestem ;-) heh, ciekawe, co teraz bedzie, wyswietli się, czy nie? ;-) wow
    jesli sie wyswietli ...to Dzień dobry, witam Państwa :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. eeee ...ale to nie tak miało być, pffffff, łłeeee ...na pomoc!!! ha ha ha

    OdpowiedzUsuń
  15. aura_ ku ścisłości, witam:))))

    OdpowiedzUsuń
  16. a czemu Aneta, a nie aura_? łłłeeeee, chyba sie zastrzele ...czyżby budyń zamiast mozgu?? ;-) idę, bo wstyd!!

    OdpowiedzUsuń
  17. a czemu u mnie jest kosz na śmieci? ;-) hi hihi

    OdpowiedzUsuń
  18. Ooooooooooooooooooo witamy 1 cienia :D
    Dota proponuje klapdejta zrobic nieco ostrzejszego, moze i reszta sie ujawni -hehehehe

    OdpowiedzUsuń
  19. aż strach się odezwać normalnie;>
    no czasami człowiek POMIMO matury i studiów i lat działalnosci NIE WIE co sensownego napisać!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    A jak się juzwysili,wiesz,to potem czyta u kogoś na blogusiu: ta i ta to z sensem kometuje,tamta to kurna od czapy totalnie,a ta ? taaaaaa? normalnie mogłaby siezamknąć;>,więc wiesz,się boję nie?:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Pieknies to zrobila!!!! Dostajesz medal za asertywnosc ode mnie!!! Mam dokladnie takie samo zdanie, a zjebka raz na jakis czas kazdemu sie przyda i na zdrowie wychodzi:) Jakos jak czlowiek wysyla zaproszenia to jeszcze sie chyba nie zdarzylo zeby ktos napisal "dziekuje bardzo za zaufanie ale nie moge przyjac zaproszenia bo sie boje komentowac, albo nie mam nic do powiedzenia"

    OdpowiedzUsuń
  21. Tuv, ja mówiłam tylko do cieni. Ty sie do nich nie zaliczasz. Ja też odwiedzam kupę blogów i czasem po prostu temat mi nie leży, toteż wolę nie mówić nic. Czasem.
    To samo na myśli ma Stardust.
    Ja naprawdę zacznę usuwać cienie, bo moje blogowanie, jak i innych ma cos na celu. Gdyby nie miało nic, nikogo bym nie zapraszała...To takie proste:))))

    OdpowiedzUsuń
  22. aura_ w profilu mailowym sobie ustaw na aura:)))))

    OdpowiedzUsuń
  23. To ja też się ujawnię. Czytam od dawna, ale nie komentuję, Fajny blogasek, cze zkond klikash :-))))))))))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  24. Furyjo zapomnialas : a ile latek :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Sze, tak makabrycznie nie jest, kryste! Aaaaaaaaaaaaaaaa! Ale tak właśnie bywa:)))))

    OdpowiedzUsuń
  26. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  27. Ho, ho, ho, dostałam smyczą po plecach. Schowałam pazurki. Kiedyś na wszystko przyjdzie czas...
    Po kolei...

    OdpowiedzUsuń
  28. "Bo ja nikogo nie znam. (Na koloniach też się nikogo nie znało.)
    Bo ja się boję. (To mnie doprowadza do szału! Jak szłaś/szedłeś pierwszy raz z wiaderkiem do piasku, to doszłaś/doszedłeś, czy był spierdalantus?)
    Bo ja nie wiem, co napisać. (Ojapierdolę! Ale matura zdana, tak?)"

    No wiesz, Athina, to ja Ci się zwierzałam, a Ty moje prywatne odczucia wywalasz na forum publicznym! Zawiodłam się na Tobie!!!

    :-)))))))))))))))))))

    (-czas wyrosnąć z piaskownicy - pomyślała i poszła w dal obijając se nogi wiaderkiem i włócząc grabkami...)

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie krzy dziś na na mnie- wywalili mnie dzis z pracy, to czasu na komcie będe miala w chooj;))

    OdpowiedzUsuń
  30. komus piana poszla :o!!!
    matko jedyna strach sie bac :***
    Ja pranie skladam i klikam tu(stopami,buhahaha,bo czasu zero na prywate czy relaks),coby slada zostawic,dlatego tez koncze juz,bo mi "penikir" zlazi !!! Aaaaa !!!

    buziole zostawiam :***
    i lece po Miske moja,ktora z torebki wyjmuje mi tylko gumy i szminke(jak na razie)

    OdpowiedzUsuń
  31. no już nie krzycz :)
    pracuję po 14 godzin na dobę to i z pisaniem mi ciężko - a poza tym to co mi do głowy przychodzi to takie za osobiste i nie chcę ci zawracać dupy, bo w końcu krótko się znamy :)
    ale to już będę machać chociaż cobyś nie myślała, że mnie nie ma :)

    OdpowiedzUsuń
  32. No to dalas po jajach Athi :):):):):) I popatrz chyba tak trzeba bo odzew niczym po szkopskim granacie :P na razie tyle, a jak poczytam wieczorem dopisze reszte bo chyba nie czytasz komentow w poprzednich wpisach, wiec dopisze kilka pod ostatnim :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Daisy, zawieś wiaderko na łokciu, będzie się o biodro obijało:))))))

    Odentko, cholernie mi przykro:(((( Nie będę pytać o powód zwolnienia, bo to nieistotne. Chuj im w chuj! Znajdziesz coś lepszego.:))))

    Foka, nie pindol, że czasu brak, wrrrr. Ale na czytanie jest czas, tak?))))

    May-li, zawracaj, pozwalam:))))

    Lustereczko, czytam od jakiegoś czasu komenty do trzech notek wstecz:)))))

    OdpowiedzUsuń
  34. A czy usprawiedliwienie: byłam ponad 2 tyg na urlopie bez dostępu do netu zostanie przyjete?

    OdpowiedzUsuń