piątek, 5 czerwca 2009

dzizas, tu się rządzi, tu się tuli.

Dzieciatko-dzizas mysli...

Dzieciatko-dzizas odplynelo...

Poddani dzizasowi zaraz tez spać pójdą. Sabat jest jednodniowy...


Ha!
Juz wiemy, 13.07 o 17.03 odlatamy... Ktos z jakąs wodka zapuka do mych drzwi, czy mam sama ryczec, he?????

3 komentarze:

  1. no dobra, przeklajam boś ślepa jak kret:P

    oj....zatchło mnie!
    Athina, ale będziesz miała tam internet?
    Dopiero Cię "odzyskałam" i mam się pożegnac?
    Ja się nie bawię:(

    A tak poważnie - tam Twój dom, gdzie uszanują Twoją pracę i Ciebie.
    Wiesz co....niekiedy żałuję, że w 87 nie wyjechałam.
    Tyle tylko, że miało mnie wywiac do Australii.
    A UK to tylko przez kałużę:)
    Serdeczne moje: POWODZENIA!


    to napisałam dwie notki niżej, znaczy w komciach (oh!)
    A wutki się wirtualnie mogę z Tobą napic dobra?
    I mogę nawet od dziś, dobra?

    OdpowiedzUsuń
  2. ade, ja rzadko czytam komenty pod starymi notkami:(

    Będę miała net, spoko loko, przeca blogaska nie ostawię:)

    No to pijemy wutke dzisiaj:)

    OdpowiedzUsuń
  3. my sie napijemy ale na miejscu :P:)
    i nie na pozegnanie a na dzien dobry-wieczor :D:*

    OdpowiedzUsuń