czwartek, 4 czerwca 2009

Dzień dziecka.

Dzień był dla Miśki wyjątkowy od rana, bo mama nie oddała jej do przedszkola.
Pojechałyśmy odwiedzić moja kuzynkę w SPA, po drodze zabierając matkę z ciepłym obiadem dla cioci.
- Odebrałaś?
- Co? – Nieobudzona wlepiłam w nią ślepia.
- Przesyłkę.
- A, nie, ale to na pewno wezwanie na sprawę. – 9 lipca mam pierwszą rozprawę z pracodawcą.
Mój pełnomocnik jeszcze nic o tym nie wie, ja też, ale świadkowie, mieszkający bliżej sądu wezwania dostali przedwczoraj.
- Ale tam jest napisane DUŻA – matka spojrzała na mnie kocim okiem, „Ojojoj, szkoda, bo ja takam ciekawa.”

Odebrałam.

Miśkowe 2 pary butów na obcasie z Anglii.


Oczom nie można uwierzyć, że taki smród ma buty na koturnach. Koleżanki się posrały…


Byłyśmy też w takim jednym przybytku…



.....


Na dobranoc spotkałyśmy Śliniaka, dziecko było oszołomione i zawstydzone.



Do jutra...

10 komentarzy:

  1. Wazne ze Miska szczesliwa, przeciez o to chodzi:):*

    OdpowiedzUsuń
  2. Westfalit, Ty patrzaj na ostatnie zdjecie, moje dziecko nie ma spodnicy, bo pozyczylo kolezance na jutro do szkoly na szpan - Hannah Montana, ja pierdolę. Za to dostało spodnie i katanę na zawsze... Z Gosia umierałyśmy z tych zamian:))))

    OdpowiedzUsuń
  3. ale kiedy ja sie na kieckach nie znam , a to co ma na sobie jest calkiem wzgledne :):*

    OdpowiedzUsuń
  4. Te pierwsze koturenki to jakby ciut za duże, ale w posranie się koleżanek wierzę w 100% :-)))

    A Miśka jak z obrazka.

    OdpowiedzUsuń
  5. mam mocne opory co do obcasowania dzieci...wiec zamilkne bys mnie nie zlinczowala;)

    OdpowiedzUsuń
  6. No ja paaaadaaaaammmmmm ze smiechu, z radosci i z Miski:)))) Modelka urodzona!!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. njpierw FJUUUUUUUUUU:)))
    potem - t biale to jak dla mnie ciut za wysokie( w sensie to dziecko) ale oj tam siedzę cicho:)

    I TEGO ŚLINIAKA ?!?!?!

    OdpowiedzUsuń
  8. Dog de Bordeaux :-)))
    Siostrunia miała taką Matyldę z przodozgryzem :-))))

    OdpowiedzUsuń
  9. Białe koturny dały się Miśce we znaki...No. Mamo, nogi mnie już bolą....Ha! Ale, ale, po całym dniu nie ściągania!

    Resztę rozchichram na części i wrócę do Doga... To jest Śliniak, zapamietajcie to sobie.;>

    OdpowiedzUsuń