piątek, 6 marca 2009

1 2 Luzik

Codziennie po pracy odwozi mnie do domu dyzurujacy chlopak od rozwozenia zamowien. Dzieki czemu nawet polubilam i przestalam bac sie jazdy na motorze. Dzisiaj jednak, moj kierowca musial wczesniej wyjsc i mialam byc skazana na taxowke. Skazana tylko z tego wzgledu, ze o pierwszej w nocy trudniej je zlapac. Gdy mylam ostatnie gary, do knajpy zawital nasz policjant, ktory dorabia sobie jako rozwozacy pizze, (niedawno przytaszczyl nam do domu 10 sztang fajek skonfiskowanych na rynku, fajnie sie kopci za frajer). Zaczal pic piwo za piwem, a ile taki mikry Grek, jak on moze w siebie wlac? Trzy piwka i byl “lalala”.Przejezdzajacy obok patrol dojrzal kumpla, wyskoczyl zza kolka kolega policjant, dosiadl sie i rowniez zamowil browar. Tymczasem auto patrolowe na awaryjnych stalo na srodku jezdni. Luzik.- No to ja juz ide, dobranoc, - powiedzialam do Pandelisa.- Czekaj, odwioza cie jednak.- Kto, policja?- No.Wsiadlam do patrolowego.- A ty skad jestes? – Pyta ten za kolkiem.- Z Polski.- I podoba ci sie w Grecji?- Jasne, to najfajnieszy kraj na tej ziemi.- No nie? Fajna z ciebie dziewczyna.Luzik!athina 2005-06-28 01:23:37skomentuj (7)

awcholere

Mialam napisac o tym, ze bylam dzis tak wsciekla, iz rozszarpalabym grzechotnika, podeptala go potem, oplula I wrzucila do rynsztoka. Powodem mojej wscieklosci byl zakup deski do prasowania w promocji. Deska okazala sie tak niestabilna, iz boje sie zostawiac na niej zelazko, bo nie daj Boze SAMO dziecku na glowe spadnie. Nie wspomne juz, ze czekalam na te pierdolona deske dwie godziny, gdyz sie skonczyly I tak dlugo je dowozili. Ja zas dyndalam tam uparcie (zeby dwa euro zaoszczedzic), i w tym czasie zakupilam wesola szczote do kibla, z kwiatkami. Szczota przy pierwszym szur-szur sie ulamala! Przez to wszystko nie wyslalam kartek pocztowych, bo pocztowcy do drugiej urzeduja I chuj! I omal nie trafil mnie szlag.Mialam to wszystko ubarwic, opisac po kolei, z dialogami, ale przyszedlszy do Agi po dziecko po robocie i zobaczywszy, ze wpisuje komenty wlosy stanely mi deba.- Cos narozrabiala?:> Pytam spokojnie.- Nic a nic, no cooooos tyyyyy!- My, kurwa, mamy to samo IP, potem bedzie, ze to ja na bani.- A tam, pisalam capsem specjalnie, zeby nie bylo na ciebie.Aga polubila czytac Wasze blogi, I jakby co, to to nie ja!athina 2005-06-30 01:21:05skomentuj (10)
1 2


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz